Przed VI r DSMP Brno
Przed startującym w barwach FASTLINE Advertising - Mariuszem Miękosiem, ostatni wyścig z cyklu długodystansowych Samochodowych Mistrzostw Polski w tym sezonie. W dniach 24 – 25 października Mariusz Miękoś wystąpi wraz ze swoim zmiennikiem Adamem Kornackim/OTOMOTO w finałowej VI rundzie tego
cyklu, która odbędzie się na torze w Brnie (Czechy).
W biegu długodystansowym załoga Miękoś/Kornacki pojedzie w Porsche 997 GT3 Cup przygotowanym przez zespół Lukas Motorsport. Aktualnie sytuacja w klasyfikacji przedstawia się na korzyść zawodników FASTLINE
Advertising/OTOMOTO. Miękoś i jego zmiennik prowadzą w punktacji i są w korzystnej sytuacji przed ostatnim wyścigiem sezonu. Impreza, która odbędzie się w ostatni weekend października w Brnie nosi nazwę Epilogu i jest oficjalnym zakończeniem czeskiego sezonu wyścigowego.
Dzięki temu kierowcy z Polski będą mieli kolejną okazję do sprawdzenia swoich sił w międzynarodowym gronie. Na starcie wyścigu ujrzymy 80 aut, w tym takie jak: Aston Martin Vantage, Lamborghini Gallardo, Audi A4 DTM , Mercedes-Benz DTM, Chevrolet Corvette czy Pagani Zonda. Kierowca reprezentujący barwy Fastline Advertising już w zeszłym roku wystąpił w Epilogu, ale za kierownicą SEAT-a Leona Supercopa. Zebrane wtedy doświadczenia na pewno okażą się przydatne podczas tegorocznego biegu. Nie da się bowiem ukryć, iż Epilog jest wyścigiem specyficznym, którego atmosferę i rywalizację można porównać do tej ze słynnych 24-godzinnych klasyków. Epilog potrwa sześć godzin, z czego pierwsze trzy będą stanowiły eliminację DSMP i na ich podstawie poznamy nowych długodystansowych Mistrzów Polski. Nie oznacza to jednak, że po upływie tego czasu polskie załogi będą musiały zjechać z toru. Od samych zawodników i zespołów będzie zależało czy pragną kontynuować zmagania w tym biegu. Ekipa Miękoś/Kornacki planuje pozostać w wyścigu na dodatkowe 180 minut, jeśli tylko okoliczności na to pozwolą. Z pewnością będzie warto, gdyż ostatnia
część Epilogu odbywa się już po zmroku, co z pewnością uatrakcyjnia tę rywalizację. Mariusz Miękoś rozpocznie zmagania na torze w Brnie w czwartek od treningów wolnych. Na piątek przewidziano cztery sesje kwalifikacyjne, a w sobotę o godz. 14.00 rozpocznie się główny wyścig.
Mariusz Miękoś: - Epilog to bardzo atrakcyjny wyścig. Ścigałem się w Epilogu w zeszłym roku. Panowała wspaniała atmosfera, której nawet niesprzyjająca pogoda nie była w stanie zepsuć. Cieszę się, że ostatnia
eliminacja Mistrzostw Polski zostanie rozegrana właśnie w Brnie podczas Epilogu. Nikt chyba nie spodziewał się, że scenariusz tegorocznego cyklu DSMP będzie tak emocjonujący. Do ostatniego okrążenia ostatniego wyścigu będziemy walczyć o to, kto zdobędzie tytuł w tym sezonie. Sytuacja przypomina tę z Formuły 1, gdzie przed ostatnim wyścigiem dwóch kierowców ma szansę na pierwsze miejsce. U nas takich załóg jest przynajmniej cztery, więc emocje istotnie sięgną zenitu. Na pewno wszystkie ekipy, które pretendują do zwycięstwa, przygotują się do tego wyścigu bardzo rzetelnie. Liczna obsada zawodów w Brnie jest pozytywna zarówno z punktu widzenia kibica, jak i samego ścigania się. Wydaje mi się, że koloryt a także atmosfera tych zmagań będzie naprawdę na wysokim, europejskim poziomie. No i o tej porze roku pogoda może być kluczowym czynnikiem. Ja chyba wolałbym, żeby podczas rywalizacji było sucho, gdyż taka właśnie
nawierzchnia jest najlepszym przyjacielem samochodu Porsche 997. Auto jest trudne w prowadzeniu po mokrym, a ostatnie moje doświadczenia z wyścigów sprinterskich pokazały, że Porsche jest dużo bardziej konkurencyjne na suchym torze. W zeszłym roku jechałem w Brnie w deszczu, więc linię wyścigową podczas takich warunków na tym torze mam dość dobrze opanowaną. Niemniej jednak jazda Porsche po suchym torze daje ogromną frajdę, bo to jazda szybka, z dużymi przeciążeniami przy hamowaniach, w zakrętach i przy
przyśpieszeniach. A przecież o to w wyścigach chodzi.
Żródło: TH MEDIA Dodał: Cholas